Kasperczyk: "Minus pięć to dla nas... tropiki"
Sobota, 18 lutego 2012, godz. 00:21

W Widzewie liczą, że w sobotę pogoda będzie bardziej sprzyjająca, niż w ostatnich dniach. Tymczasem trener Podbeskidzia wprost mówi, że dla jego podopiecznych im będzie zimniej, tym lepiej. "Po przygotowaniach w takich warunkach pogodowych, kiedy trenowaliśmy przy mroźnym wietrze i minus 15 stopniach, to minus pięć to dla nas... tropiki. Na pewno będzie to dla nas jakaś przewaga i dlatego chcemy, by w sobotę było... jak najbardziej mroźno" - deklaruje Robert Kasperczyk.
Szkoleniowiec Podbeskidzia podkreśla też, że Widzew nie powinien go raczej niczym zaskoczyć. "Zimą było tam kilka zmian, ale ciężko powiedzieć, by ten klub się wzmocnił. Raczej jednak osłabił. Widzew gra specyficzną taktyką z jednym defensywnym pomocnikiem. Dobrze znamy ten zespół i nie powinno być żadnych nowości. Ich zespół opiera się na doskonale znanych piłkarzach, jak Mindaugas Panka, Jarosław Bieniuk czy Ugochukwu Ukah" - stwierdził Kasperczyk.
NOWY KOMENTARZ
Copyright © 1998 - 2009 "Widzewiak". All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Sobota, 18 lutego 2012 godz. 13:06
No właśnie a po za tym jak mieli ściągnąć do ataku graczy typu jak satorn w obronie to lepiej żeby nikogo nie ściągali ;) lepiej nie robić transferów dawać szanse młodym niż żeby ich miejsce zajmowali piłkarze pokroju Grzeszczyka ;)
Autor: Maciekk (użytkownik: 18594, komentarzy: 106)
Sobota, 18 lutego 2012 godz. 12:38
nie masz monopolu na określenie czy sie osłabilismy czy nie, więc Twoje "bezdyskusyjnie" jest mocno dyskusyjne...
za Budkę przyszedł Kaczmarek, wiekowo podobny, troszkę wolniejszy ale moim zdaniem piłkarsko lepszy,
za Dzalamidze -baatrovic - to myślę że niedługo occenimy patrząc na jednego i drugiego na polskich boiskach
Grzelczak - niby brak zmiennika ale patrzac na jego dokonania z czysto piłkarskiego punktu widzenia (a nie uczuciowego że wychowanek itp...) to strata nie jest tak wielka, poczekajmy również na Tunezyjczyka zobaczymy czy i co zaprezentuje
za Budkę przyszedł Kaczmarek, wiekowo podobny, troszkę wolniejszy ale moim zdaniem piłkarsko lepszy,
za Dzalamidze -baatrovic - to myślę że niedługo occenimy patrząc na jednego i drugiego na polskich boiskach
Grzelczak - niby brak zmiennika ale patrzac na jego dokonania z czysto piłkarskiego punktu widzenia (a nie uczuciowego że wychowanek itp...) to strata nie jest tak wielka, poczekajmy również na Tunezyjczyka zobaczymy czy i co zaprezentuje
Autor: wojtekate (użytkownik: 25306, komentarzy: 422)
Sobota, 18 lutego 2012 godz. 12:33
Z innej beczki...
Panowie macie moze juz link do meczu??!!
Panowie macie moze juz link do meczu??!!
Autor: dario2122 (użytkownik: 19473, komentarzy: 87)
Sobota, 18 lutego 2012 godz. 12:30
Widzew znacznie wzmocnil sie odejsciem tych pseudo pilkarzy ktorzy jedynie po kase lapy wyciagali... mozna ich zmienic kimkolwiek wiec finansowe wzmocnienie jest.
Autor: dario2122 (użytkownik: 19473, komentarzy: 87)
Sobota, 18 lutego 2012 godz. 10:28
Jak najbardziej zgadzam się z Twoją opinią:
Nika - mój ulubiony piłkarz do czasu gdy dawał z siebie wszystko - zadziorny, waleczny, z niezłą techniką. Po tym jak Czesiu zamieszał mu w głowie niestety nie dawał nic drużynie a jego obecność na boisku bła raczej osłabieniem a nie wzmocnieniem Widzewa. Również przepowiadałem jemu dużą przyszłość - jak zacznie mocna pracować i przestanie słuchać podszeptów "życzliwych" pewnie zrobi karierę nie tylko na boiskach EX.
Grzelu - ostatnia runda była fatalna w jego wykonaniu. Zmiana otoczenia, być może mniejsza presja może pomóc zwłaszcza samemu Grzelczakowi.
Adriana najbardziej żal bo był on siłą napędową w poprzedniej rundzie.
Doszedł Kaczmarek, dojdzie Ben2 i młodzi perspektywiczni. Wierze, że jeszcze ktoś niespodziewany może jeszcze się trafić.
Gdyby został Adrian to okienko to można byłoby ocenić na duży plus. W tej chwili trzeba poczekać na weryfikację transferów przez boisko.
Nika - mój ulubiony piłkarz do czasu gdy dawał z siebie wszystko - zadziorny, waleczny, z niezłą techniką. Po tym jak Czesiu zamieszał mu w głowie niestety nie dawał nic drużynie a jego obecność na boisku bła raczej osłabieniem a nie wzmocnieniem Widzewa. Również przepowiadałem jemu dużą przyszłość - jak zacznie mocna pracować i przestanie słuchać podszeptów "życzliwych" pewnie zrobi karierę nie tylko na boiskach EX.
Grzelu - ostatnia runda była fatalna w jego wykonaniu. Zmiana otoczenia, być może mniejsza presja może pomóc zwłaszcza samemu Grzelczakowi.
Adriana najbardziej żal bo był on siłą napędową w poprzedniej rundzie.
Doszedł Kaczmarek, dojdzie Ben2 i młodzi perspektywiczni. Wierze, że jeszcze ktoś niespodziewany może jeszcze się trafić.
Gdyby został Adrian to okienko to można byłoby ocenić na duży plus. W tej chwili trzeba poczekać na weryfikację transferów przez boisko.
Autor: Arttur (użytkownik: 19597, komentarzy: 2821)


